Aktywna ochrona dla aktywnych – 5 sposobów, jak uniknąć infekcji intymnych

Sezon sportowy trwa. Parki są pełne biegaczy, siłownie pod chmurką cieszą się zainteresowaniem, a Olimpiada zmotywowała nas do intensywnych treningów. Jeśli uwielbiasz wszelkiego rodzaju aktywności, wiesz, że są takie miejsca w ciele kobiety, które wymagają szczególnej ochrony podczas wysiłku. Zobacz, co możesz zrobić, aby zapobiec infekcjom intymnym.

Uprawianie sportu niesie ze sobą wiele korzyści dla zdrowia i samopoczucia. Te z nas, które to odkryły, nie wyobrażają już sobie tygodnia bez treningów. Są jednak czynniki, które mogą uprzykrzyć nam każdą ulubioną aktywność. W trakcie wysiłku intensywnie się pocimy, a większa temperatura i wilgoć zwiększają prawdopodobieństwo zakażeń dróg rodnych. Jeśli do tego dochodzi ciasne, przylegające ubranie czy długie siedzenie, np. na rowerze, ryzyko rośnie. Co robić, aby uniknąć nieprzyjemnych dolegliwości?

  1. Pamiętajmy, aby podczas uprawiania sportu zakładać przewiewną bawełnianą bieliznę. Zamiast na wrzynające się i sprzyjające podrażnieniom stringi postawmy na bardziej zabudowane majtki typu figi lub bokserki. Możemy też postawić na bieliznę termoaktywną, która odprowadza wilgoć.
  2. Na zawodach czy trenując w miejscach publicznych, często jesteśmy zmuszone do korzystania z niezbyt czystych toalet. Postarajmy się nie dotykać przy tym deski klozetowej – przecież mamy takie mocne mięśnie ud, na pewno się uda!
  3. Postawmy na profilaktykę. Najważniejsze w zapobieganiu infekcjom jest utrzymanie prawidłowych proporcji flory bakteryjnej w pochwie, czyli zadbanie o obecność pałeczek kwasu mlekowego. Zastosujmy preparat odbudowujący mikroflorę bakteryjną pochwy, globulki dopochwowe Gynauxil, które poza niezastąpionym kwasem mlekowym, zawierają kwas hialuronowy, który regeneruje nabłonek, utrzymuje wilgoć i pobudza procesy naprawy tkanek. Ponadto jako jedyne na rynku mają w składzie ekstrakt drożdżowy, który sprzyja selektywnemu namnażaniu pałeczek rodzaju Lactobacillus vaginalis. Globulkę należy umieścić głęboko w pochwie, najlepiej na noc, aby zyskać pewność że wysiłek nie zaszkodzi naszym miejscom intymnym.
  4. Nie tylko sportsmenki powinny mieć świadomość, jak ważna dla zdrowia dróg rodnych jest właściwa higiena codzienna. Poczucie, że jesteśmy spocone po treningu, może rodzić złe nawyki higieniczne. Unikajmy dogłębnego mycia pochwy, które sprawia, że dobroczynne bakterie są wymywane, a drogi rodne zostają otwarte dla chorobotwórczych drobnoustrojów. O oczywiście używajmy płynów do higieny intymnej o kwaśnym odczynie, bez SLS i parabenów.
  5. Podczas infekcji nie musimy rezygnować ze sportu. Twierdzenie, że kobieta powinna wtedy unikać z wysiłku fizycznego jest często powtarzanym mitem. Jednak warto w tym czasie unikać chodzenia na basen, ponieważ długie noszenie mokrego kostiumu sprzyja rozwojowi bakterii.
Source:Polski Lek