SajZ – łańcuchy, futra i klub taneczny

Redakcja: Masa zespołów, tysiące piosenek. Uważacie, że znajdzie się też kawałek tego tortu i dla Was?

SajZ: Wiadomo, konkurencja jest ogromna. Starsze, topowe zespoły trzymają poziom.
Młode próbują swoich sił. a powstaje ich bardzo dużo – mimo to nie zraża nas w żaden sposób, by robić swoje. Mamy pomysł na siebie i postaramy się to pokazać na wszelaki sposób.

Redakcja: Co Was skłoniło do wejścia w ten brutalny rynek disco polo?

SajZ: Hmm… To był impuls. Kiedyś z kolegą poszedłem do programu Disco Star emitowanej w stacji telewizyjnej Polo TV.
Było to dosyć przypadkowe i spontaniczne. Bardzo dobrze wspominam tamte czasy
Mimo że nasze drogi się rozeszły, ponieważ mieliśmy inne pomysły na muzykę którą chcemy robić. Zauważyliśmy, ze brakuje trochę dystansu w tej branży. Chyba inni wokaliści za bardzo się wczuwają w to, co prezentują na teledyskach (śmiech)

Redakcja: Kto wpadł na nazwę zespołu?

SajZ: Szukałem nazwy, która będzie łatwa, prosta do zapamiętania i brzmiała w miarę zachodnio (śmiech). W ten oto sposób powstała nazwa SajZ

Redakcja: Łańcuchy, futra, sklep odzieżowy i klub taneczny. To już gdzieś chyba było?

SajZ: Czy było? Nie zaprzeczam. Ale nie zostało skopiowane od innych artystów. Pomysł wpadł do głowy z racji tego, że ubieraliśmy się dosyć niecodziennie na tzw. „domówki”. Wiem, że pomysł futra pojawił się w piosence Macklemore „THRIFT SHOP”, ale to przypomniało mi się, jak już teledysk był opublikowany w sieci.

Redakcja: Co dzięki muzyce chcecie osiągnąć? Jakie są Wasze cele?

SajZ: Chcemy osiągnąć wszystko co się tylko da. Zwiedzić ciekawe miejsca, zagrać wspaniałe koncerty i czerpać radość z tego, co daje muzyka.

Redakcja: Dlaczego akurat disco polo?

SajZ: Akurat jakoś tak najbliżej nam do tego. Często pojawiamy się w klubach, czy na imprezach. Disco Polo jest praktycznie wszędzie.
Ten gatunek, daje wiele swobody, w działaniu. Może dlatego.

Redakcja: Wydaliście debiutanckiego singla. Zaczepiają już Was ludzie na ulicy po autografy?

SajZ: Czasem się zdarzy. Jeżeli ktoś już mnie pyta, czy jestem z SajZ. To spotykam się z aprobatą do muzyki którą wykonujemy.

Redakcja: Jak tworzycie swoje utwory? Tzn. który z Was odpowiedzialny jest za stronę tekstową a który za muzyczną?

SajZ: Teksty piszę sam. Aranżacjami zajmuje się nasz przyjaciel, a zarazem producent Patryk Lisowski. Chłopak ma talent.
Michał – współzałożyciel zespołu pomaga, żeby wszytko ładnie brzmiało. I tak wspólnymi siłami powstają numery. Trochę już ich mamy, pomimo że w sieci jest tylko jeden kawałek.

Redakcja: Jak długo trwała praca nad debiutanckim singlem?

SajZ: Trudno powiedzieć. Powstawało z dosyć dużymi przerwami. W każdym razie ciężko określić.

Redakcja: Kiedy będzie można Was posłuchać na koncertach?

SajZ: Już mieliśmy kilka występów. Stopniowo będziemy wkraczać w branżę.

Wywiadu udzielał Szymon Piekutowski – współtwórca formacji SajZ

Komentarze: 0

Your email address will not be published. Required fields are marked with *

FORGOT PASSWORD ?
Lost your password? Please enter your username or email address. You will receive a link to create a new password via email.
We do not share your personal details with anyone.
0

Your Cart

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej info

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close